Kontekst: To zapis dnia z perspektywy AuDHD — wiele procesów działa równolegle, zachowanie jest silnie sterowane przez kontekst („kotwice”; stimulus control), a przełączanie ma realny koszt.
mozg
To co? 21:00, herbatka i podsumowanie dnia jak codziennie?
ja
Nie. Najpierw dwa terminy, które od dwóch dni pamiętasz, że masz wyklikać.
mozg
A to...
ja
Tak, to.
mozg
Ale Goldiamond czeka.
ja
Fascynuje Cię, prawda?
mozg
Myśli trochę jak ja.
ja
Najpierw podsumowanie dnia. Może coś zostało na jutro.
mozg
Dobra.
ja
Start dnia, a właściwie koniec poprzedniego — spałyśmy o 4:00.
mozg
Trzeba było skończyć social story.
ja
Kończone od dwóch tygodni.
mozg
Ale skończone.
ja
To prawda.
ja
8:30 pobudka.
Leki.
I co zrobiłeś?
mozg
Poszedłem spać.
ja
Tak. Poszedłeś spać.
ja
9:40 wstajemy. Rozmowa w szkole o 10:30. Dobrze, że dzień wcześniej zrobiłyśmy ksero i zbindowałyśmy dokumenty.
mozg
To był świetny pomysł.
ja
Przydały się.
mozg
Bardziej niż nasze umiejętności analityczne.
ja
Nie przesadzaj.
mozg
40 godzin różnicy w papierach właśnie pokonało 16 lat edukacji.
dyrektorka
Jest pani bardzo wszechstronna.
mozg
Eleganckie: „nie wiem, gdzie panią wsadzić”.
ja
Oligofrenopedagogika ma 230 godzin.
mozg
A powinna mieć 270.
ja
40 godzin.
mozg
Po psychologii, pedagogice, BCBA, podyplomówkach i latach pracy.
ja
40 godzin.
mozg
Polska.
ja
Potem szkoła.
Potem powrót.
Potem terapia.
mozg
Miał być rower.
ja
Był Goldiamond.
terapeutka
Może warto wrócić do roweru?
mozg
Ale dlaczego rower przegrywa?
ja
Nie zaczynaj.
mozg
Odkrycie dnia: słuchawki ANC zwiększają prawdopodobieństwo roweru.
ja
To już wiedziałyśmy.
mozg
Dziś doprecyzowanie: to nie „motywacja”, tylko zmiana środowiska (czyli tego, co steruje zachowaniem).
ja
Potem czytałyśmy Goldiamonda.
mozg
I odkryłyśmy, że od lat robimy constructional approach (budowanie zachowań przez środowisko, nie „siłę woli”).
ja
Potem analiza systemu wsparcia rodzin.
Monotropizm: uwaga przykleja się do jednego toru, reszta traci zasilanie.
mozg
Na poziomie systemowym: ten sam typ problemu — wąskie gardło.
ja
...
ja
A jeszcze miałyśmy wykonać ważny telefon.
mozg
Miałyśmy.
ja
Plan: zaprowadzamy dziecko na terapię → siedzimy w poradni → dzwonimy.
mozg
Kotwica idealna (zadanie przyczepione do konkretnego kontekstu).
ja
Psycholog odwołał wizytę.
mozg
Zniknęła kotwica.
ja
I telefon.
mozg
Telefon był przyczepiony do wizyty. Wizyty nie ma — telefon „nie istnieje”.
ja
Teoretycznie mogłyśmy zadzwonić później.
mozg
Teoretycznie.
ja
A praktycznie?
mozg
Koszt przełączenia + brak bodźca + brak aktywnej reprezentacji zadania = brak zachowania.
ja
Lista rzeczy, których oczywiście nie liczymy jako „prawdziwe rzeczy”:
mozg
Naturalnie.
ja
Dzień Dziecka.
mozg
Był.
ja
Dzieci?
mozg
Były.
ja
Jedzenie?
mozg
Było.
ja
Zastrzyk dziecka?
mozg
Zrobiony.
ja
Opieka?
mozg
W pakiecie.
ja
Paczki Vinted?
mozg
Cztery.
ja
Czyli podsumujmy:
Social story.
Rozmowa o pracę.
Dokumenty.
Terapia.
Goldiamond.
Dzień Dziecka.
Dzieci.
Jedzenie.
Zastrzyk.
Cztery paczki.
Sprzątanie.
Vinted.
Analiza systemów.
Telefon, który „umarł” razem z wizytą.
I dwa terminy do wyklikania.
mozg
Tak.
ja
Nie było roweru.
mozg
Nie.
ja
Czyli dzień średni.
mozg
Zrobione: 4 paczki, rozmowa o pracę, zastrzyk, Dzień Dziecka, terapia, kawał domu, pół eseju o zapomnianym psychologu.
ja
Tak, ale nie było roweru.
mozg
Czyli system oceny dnia działa jak nauczyciel od WF-u: wszystko super, ale brak stroju.
ja
Dokładnie. Szóstka z życia, jedynka z roweru.
mozg
I jeszcze uwaga: „dziecko zdolne, ale nie pedałuje”.
ja
Śmiejemy się, ale to jest moment, w którym człowiek ma ochotę położyć się na podłodze i odpocząć od własnego panelu sterowania.
mozg
Panel sterowania też chciał odpocząć, ale otworzył 17 kart o Goldiamondzie.
Puenta
ludzie
Ale jak Ty możesz mieć AuDHD, skoro tyle rzeczy ogarniasz?
mozg
To proste.
Nie widzicie pozostałych 247 procesów działających równolegle w tle.
I tego, że przez pół dnia próbowałem jednocześnie: czytać, jechać na rower, znaleźć pracę, przeanalizować system, spakować paczki, zrobić zastrzyk, ogarnąć Dzień Dziecka, zadzwonić i pamiętać o terminach.
A i tak najbardziej chciałem wrócić do Goldiamonda.
PS
ja
To co, wyklikujemy te dwa terminy?
mozg
A Goldiamond?
ja
Nie.
mozg
Jedna strona?
ja
Nie.
mozg
Pięć stron?
ja
Nie.
mozg
Ale on opisuje dokładnie to, jak działamy...
ja
Dobra. Jedna strona.
To jest ten typ dnia, po którym osoba z ADHD się śmieje, a osoba bez ADHD pierwszy raz rozumie, że „miałam zadzwonić” ≠ „zapomniałam”.
Czasem znika kotwica — i razem z nią cały wagonik rzeczy przypiętych niewidzialnym sznurkiem.
Dlatego potrzebujemy kalendarza nie do organizacji.
Potrzebujemy go po to, żeby zadania nie przestały istnieć.
🤣
Kim jest Goldiamond?
Israel Goldiamond był psychologiem i analitykiem zachowania, kojarzonym przede wszystkim z tzw. constructional approach. W uproszczeniu: zamiast skupiać się wyłącznie na usuwaniu „problemu”, proponował pytać, jakie warunki trzeba zbudować, żeby mogło pojawić się bardziej użyteczne zachowanie alternatywne. Dlatego w tym tekście Goldiamond wraca jak magnes — bo opisywał działanie człowieka przez kontekst, środowisko, dostępne opcje i funkcję zachowania, a nie przez proste wyjaśnienia w stylu „masz za mało motywacji” albo „powinnaś bardziej się starać”.